sobota, 30 listopada 2013

Krem do ciała Dove

Na początku po raz kolejny pragnę was przeprosić, za to że posty pojawiają się coraz rzadziej. Niestety mieszkam poza domem i tylko w weekendy mam czas na pisanie i dodawanie postów. Jak tylko będę miała dostęp do internetu dodam kolejny, a póki co musi nas zadowolić jeden tygodniowo.




Dziś będzie o kremie do ciała Dove. Kupiłam go w Niemczech, ale w Polsce też jest dostępny ( kosztuje ok. 18zł w Rossmannie), choć nieco zapomniany. Opakowanie jest duże ( 300 ml), ale poręczne. Podoba mi się jego kształt, a najważniejsze, że można go zużyć do końca. Balsam ma fajny kremowy zapach. Konsystencja jest dosyć gęsta ( podobna do cięższych kremów np. Nivea). Spodobało mi się jego szybkie wchłanianie. Po nałożeniu skóra przez dłuższy czas jest gładka, jednak kiepsko nawilżona. Raczej do niego nie wrócę, gdyż moja skóra potrzebuje porządnego nawilżenia, a ten krem niestety sobie z nim nie poradził.



                                                                   Moja ocena : 3/5

sobota, 16 listopada 2013

Po wypiciu coca coli

                                                  Myślę, że warto to przeczytać.

środa, 13 listopada 2013

Terapia dla włosów zniszczonych Elseve

Przepraszam za tak długą nieobecność, ale nie miałam dostępu do internetu i nie mogłam dodawać postów. Ale już wracam z nowym postem o serum Elseve :)



Ten produkt kupiłam przypadkiem, gdy przechodziłam koło rossmanowskich półek. Zaciekawił mnie, więc postanowiłam spróbować, zwłaszcza, że cena była zachęcająca - 3.99zł. Muszę przyznać, że mnie zaskoczył. Nie spodziewałam się takiego efektu już po pierwszym użyciu. Włosy stały się miękkie, dużo bardziej błyszczące, a co najważniejsze nie obciążone! Są idealnie wygładzone i nawet moje rozdwojone końcówki musiały się schować :) Zapach jest taki jak szampony i odżywki Elseve i przez jakiś czas utrzymuje się na włosach. Jest tylko jeden mały minusik : gdy wieczorem umyłam głowę i użyłam tego serum, to rano kiedy koleżanka zrobiła mi loki utrzymały się tylko pół dnia. Ale dla takiego efektu warto, zwłaszcza, że jedno opakowanie 20ml wystarczyło mi na trzy użycia ( mam włosy kilka cm przed łokcie i nakładałam serum tak od 1/3 głowy). Warto wypróbować. Ja na pewno jeszcze kiedyś do niego wrócę.


                                                                    Moja ocena 5/5