wtorek, 15 października 2013

Płyn micelarny Bebeauty


Ten płyn kupiłam zachęcona dobrymi opiniami na blogach, więc nie mogłam się nie skusić.


Od razu po otwarciu można wyczuć delikatny zapach trawy cytrynowej. Po nałożeniu nie zauważyłam jednak aż takich fajerwerków. Używałam go głownie do zmywania tuszu do rzęs (niewodoodpornego) i muszę przyznać, że nie radził sobie tak dobrze jak myślałam. Musiałam trzeć rzęsy i trzeć i trzeć i dopiero wtedy patrzeć czy wszystko się dobrze zmyło, co nie bardzo mi odpowiadało. Jednak cera po przemyciu była czysta. Zauważyłam, że przy nakładaniu na wacik lekko się pieni, co mi osobiście nie przeszkadza. Kupiłam go w Biedronce za 4.99zł. Myślę, że za tę cenę warto wypróbować. Może u was sprawdzi się lepiej :)


                                                                 Moja ocena : 3/5

8 komentarzy:

  1. Ja od niedawna bardzo go polubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam i lubiłam, na pewno będę do niego wracać:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam o nim same pozytywy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam, uwielbiam i stosuję bez przerwy ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam ten płyn!!! choć na początku byłam do niego nastawiona sceptycznie...
    Zapraszam do mnie: http://thewomenlife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, ponieważ jest to dla mnie ogromna motywacja do dalszego pisania bloga. :)

Staram się odwiedzać wszystkich, którzy zostawili po sobie jakiś ślad. :)