poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Mleczko do opalania



Jako, że jest lato i można łatwo przyprażyć się na słońcu większość z nas kupuje kremy z filtrem, które chronią nas przed poparzeniami. Ja musiałam kupić krem szybko, tuż przed wyjazdem, a że po drodze miałam Lidl wstąpiłam do niego i kupiłam to oto mleczko. Do wyboru było to wodoodporne ( SPF 30 ) i jakieś inne dla dzieci.


Mleczko trochę ciężko się rozsmarowuje ( zwłaszcza, że to mleczko, a nie krem). Trzeba się dobrze wymasować, żeby się wchłonął i zniknął ten biały kolor. Używałam go wraz z siostrami ( dwie brunetki i ciemna blondynka). Po opalaniu skóra jest czerwona, a dopiero po kilku godzinach robi się brązowa. Mimo, że jest wodoodporne musiałam się nim smarować ponownie już po jakichś 3 godzinach. Aby je dobrze zmyć używałam najpierw peelingu, a później żelu pod prysznic. Przeszkadza mi zapach, który długo utrzymuje się na skórze i naprawdę śmierdzi. Za 250ml zapłaciłam 14.99zł.
Nie kupię go ponownie przez konsystencję i zapach i wam też nie polecam.


23 komentarze:

  1. Nie znam kosmetyków tej formy, ale skoro się źle wsmarowuje, tzn. że nie warto go kupować ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam :)
    dzięki za recenzję, przynajmniej wiem, żeby go nie kupować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie stosowałam, ale jak skończę swoje mleczko to chętnie wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja go używałam i byłam zadowolna, w sumei to tylko oleki jeszcze gęste się trzymają po kapieli, a mleczka i te inne to nie. Ale byłam zadowolna dawało dobrą ochornę jak na te pierwsze dni kiedy łatwo się przypalić. 9: zapraszam: huug-me.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz widzę produkt tej firmy, bardzo przydatna recenzja! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. nienawidzę się długo smarować mleczkiem ;p dlatego staram się wybierać kremy ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy się z nim nie spotkałam, ale na pewno nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. dziękuje! :)
    nie spotkałam się jeszcze z tym mleczkiem, może w przyszłości kupie :P

    LOSZI.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  9. Super;) Zatem wiem czego nie kupować;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ooo, to wiem już czego unikać ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zastanawiałam się nad nim jak byłam w Niemczech. Dobrze, że nie wybrałam, chociaż tam cena była korzystniejsza:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam taki sam jest świetny ;)

    gicia-zakrecona-laura.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam i nie mam zaufania do tych kosmetyków. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Teraz już wiem, żeby tego nie kupować :)
    fajny blog ^^
    Obserwuję, zapraszam do mnie
    http://martynaaa-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. a ja slyszałam że jest fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś miałam chyba ten sam kosmetyk, tyle że był w innym opakowaniu. I mam podobne wspomnienia co do niego - ciężko się rozsmarowuje i wchłania, dzięki czemu zawsze piasek się do mnie kleił ;P

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam, w tym roku skusiłam się na jakiś z Rossmanna.

    OdpowiedzUsuń
  18. ja teraz stawiam na mleczka w spray'u :) łatwiejsza aplikacja. Kupiłam w avonie za 10 zł i jestem zadowolona z niego bardzo

    OdpowiedzUsuń
  19. ciekawy blog ;)

    obserwujemy ? ^^
    kadiiself.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda ze to mleczko sie nie sprawdzilo...
    Ja slyszalam o nim dobre opinie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, ponieważ jest to dla mnie ogromna motywacja do dalszego pisania bloga. :)

Staram się odwiedzać wszystkich, którzy zostawili po sobie jakiś ślad. :)