sobota, 31 sierpnia 2013

Fryzury - Kokardka


Nie wiem czy wiecie, ale dziś jest Międzynarodowy Dzień Blogera :) Z tej okazji fryzura nadająca się na takie i inne okazje :D

                                                           (Zdjęcie pochodzi z internetu)

W dzisiejszym poście dowiecie się jak zrobić kokardkę z włosów. Mi za pierwszym razem nie wyszła, ale próbowałam i próbowałam i w końcu się udało.

wtorek, 27 sierpnia 2013

Lakier Miss selene



Ten lakier wpadł mi w ręce podczas wakacyjnych zakupów. Potrzebowałam jakiegoś wakacyjnego koloru i ten wydał mi się idealny. Niżej podane zdjęcie to jedna warstwa.Wyżej są trzy i tyle potrzeba aby pokryć dokładnie cały paznokieć.


Podoba mi się małe opakowanie, dzięki czemu lakier zmieści się nawet do kieszeni szortów :) Co do trwałości - po dwóch dniach przy brzegach zaczęły się robić odpryski. Jednak mimo to, zmyłam go po 6 dniach. Mimo, iż lakiery nie są specjalnie wydajne ( trzy lejące się warstwy to jak dla mnie dużo), to jestem z nich zadowolona. Po pomalowaniu wyglądają naprawdę pięknie. Zapłaciłam za niego ok.3zł i kiedyś na pewno wypróbuję inne kolory.


                                                             Moja ocena : 4/5

sobota, 24 sierpnia 2013

Krem do stóp Exclusive



Powoli kończą się wakacje, więc przyszedł czas na zrecenzowanie kremu do stóp. Chciałam aby zmieścił się do mojej wakacyjnej kosmetyczki, więc wybrałam produkt mini - 30ml.


Muszę przyznać, że nie spodziewałam się takich efektów. Po zimie nie mogłam sobie poradzić z lekko zrogowaciałą skórą stóp. A tu taka niespodzianka. Już po kilku użyciach zauważyłam, że moje nogi są gładsze i bardziej miękkie. Tak jak obiecuje producent krem zmiękcza i wygładza skórę. Ma mocno miętowy zapach, który dość szybko się ulatnia. Po posmarowaniu, krem przynosił ulgę moim zmęczonym stopom. Opakowanie wystarczyło mi na prawie 3 tygodnie. Na pewno kupię go jeszcze nie raz ( teraz skuszę się na  pełnowymiarowe opakowanie), ale do tego też będę wracać. Jestem naprawdę zdziwiona jego działaniem, zwłaszcza, że kosztował 2.99zł (Rossmann). Szczerze polecam :)


                                                              Moja ocena : 5/5

środa, 21 sierpnia 2013

Isana Peeling pod prysznic



Dzisiaj o peelingu, który od jakiegoś czasu patrzył na mnie z półki, więc postanowiłam go kupić.
Opis na opakowaniu : Drobne mikroziarenka peelingu delikatnie usuwają zanieczyszczenia oraz martwy naskórek. Peeling zawiera witaminę E oraz prowitaminę B5, które pielęgnują skórę. pH przyjazne dla skóry, testowane dermatologicznie.

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Polyethylene, Sodium Chloride, Cocamidopropyl Betaine, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Sodium Benzoate, Sodium Hydroxide, Phenoxyethanol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Parfum, Xanthan Gum, Panthenol, Citric Acid, Cl 77891


Moja opinia : Po otwarciu z opakowania wylewa się za dużo peelingu. Konsystencja jest zbyt leista. Peeling dobrze się pieni, nie podrażnia, nie ściera naskórka, bo drobinki są za słabe. Nie podoba mi się zapach, który jest chemiczny i mydlany. Słaba wydajność (niecałe 2 miesiące za 200ml). Kupiłam go na promocji za 3.99zł, a jego stała cena to chyba 5.99zł.


Jeżeli komuś zależy na lekkim peelingującym żelu pod prysznic, to będzie zadowolony. Ja od peelingu oczekuję dobrego ścierania i z tego kosmetyku zadowolona nie jestem.

niedziela, 18 sierpnia 2013

Pianka Isana



Na początku używania tej pianki byłam z niej bardzo zadowolona. Nie spływa, daje dobry poślizg, nogi są naprawdę gładkie i nawilżone, przepiękny brzoskwiniowy zapach, a co najważniejsze, nie miałam po niej podrażnień. No po prostu ideał. Wprawdzie barwi wodę na pomarańczowo (lekko), ale nie przeszkadzało mi to. Jednak po zużyciu  połowy opakowania zepsuł mi się dozownik i pianka w ogóle nie chciała wylecieć. Chociaż jest bardzo wydajna, przez zepsuty dozownik musiałam ją wyrzucić :( Kupiłam ją w Rossmannie na promocji : 150ml za 3.99zł. Była również wersja aloesowa.
Mimo wszystko polecam ją wam i ja na pewno kiedyś kupię ją ponownie.
A jakich pianek wy używacie? Możecie mi coś polecić?


środa, 14 sierpnia 2013

Chusteczki odświeżające Frotto

Mowa o chusteczkach nawilżanych, które można kupić tylko w sklepach Lidl i które Wam polecam!


Jest to mała paczuszka zawierająca 15 nawilżanych chusteczek, która zmieści się w każdej kieszeni, czy torebce.
Chusteczki są bardzo przydatne i uniwersalne. Możemy wykonać nimi demakijaż, wytrzeć brudne i lepkie ręce, przydadzą się dla małych dzieci lub na podróże.
Podoba mi się, że są testowane dermatologicznie, nie zawierają alkoholu, s hipoalergiczne, a przede wszystkim nie pozostawiają uczucia lepkości
Oferta obejmuje 3 zapachy: melonowy, pomarańczowy i odświeżający. Ja mam odświeżający.
Bardzo praktyczny produkt i to za jedyne 0,99 groszy! :)


poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Mleczko do opalania



Jako, że jest lato i można łatwo przyprażyć się na słońcu większość z nas kupuje kremy z filtrem, które chronią nas przed poparzeniami. Ja musiałam kupić krem szybko, tuż przed wyjazdem, a że po drodze miałam Lidl wstąpiłam do niego i kupiłam to oto mleczko. Do wyboru było to wodoodporne ( SPF 30 ) i jakieś inne dla dzieci.


Mleczko trochę ciężko się rozsmarowuje ( zwłaszcza, że to mleczko, a nie krem). Trzeba się dobrze wymasować, żeby się wchłonął i zniknął ten biały kolor. Używałam go wraz z siostrami ( dwie brunetki i ciemna blondynka). Po opalaniu skóra jest czerwona, a dopiero po kilku godzinach robi się brązowa. Mimo, że jest wodoodporne musiałam się nim smarować ponownie już po jakichś 3 godzinach. Aby je dobrze zmyć używałam najpierw peelingu, a później żelu pod prysznic. Przeszkadza mi zapach, który długo utrzymuje się na skórze i naprawdę śmierdzi. Za 250ml zapłaciłam 14.99zł.
Nie kupię go ponownie przez konsystencję i zapach i wam też nie polecam.


piątek, 9 sierpnia 2013

Pomadka Color Trend od Avon



Dziś o pomadce, którą kupiłam niedawno w Avon. Wybrałam dość delikatny odcień - sequin. Niestety odcień który przyszedł był inny, niż ten w katalogu. Ale postanowiłam dać mu szansę i zostawić go. Po przetestowaniu : pomadka nie rozmazuje się, nie nawilża, na ustach utrzymuje się około godziny (jeśli nie jemy i nie pijemy, bo wtedy krócej). Po pomalowaniu usta się błyszczą, co nie za bardzo mi pasuje. Ma piękny zapach masła kakaowego.
Na zdjęciu niżej kolor wygląda na lekko różowy. w rzeczywistości wchodzi w beż i brąz.
Na pewno nie wrócę do odcienia tej pomadki, ponieważ nie podoba mi się to, że za bardzo się błyszczy. Może spróbuję innych odcieni, albo będę szukać dalej. A wy używacie pomadek z Avonu?



Ps. Przepraszam za tak długą przerwę na blogu, ale byłam z dala od domu i bez internetu :(

niedziela, 4 sierpnia 2013

Szampon Elseve nadający objętość



Ten szampon robił z moimi włosami co chciał. Raz dodawał objętości, a raz nie. Zdarzyło się, że miałam po nim oklapnięte włosy. Po użyciu włosy za każdym razem były wygładzone, błyszczące i wydawały się gęstsze. Stosowałam go na zmianę z innym szamponem, aby nie przyzwyczaić włosów, ponieważ po używaniu tylko jego, szybciej przetłuszczały mi się włosy. Muszę przyznać, że po pewnym czasie przesuszył mi skórę głowy, a włosy i tak były tłuste.Plusem jest jego wydajność. Używałam go z siostrą i wystarczył nam na 4 miesiące.


Szampon dobrze się pieni. Rzadko kiedy stosowałam po nim odżywkę, ponieważ ma bardzo fajną konsystencję (kremową i jakby nawilżającą) i kiedy myje się włosy czuć, że odżywka jest nie potrzebna. Po wyschnięciu włosy łatwiej się rozczesują i mniej plączą, końcówki są tak samo rozdwojone ( nic im nie pomagał).


Szampon jest łatwo dostępny. Ja kupiłam go w jednej z drogerii za 12.50zł (400ml) i nie wiem czy kupię ponownie :(

Jak Wam się podoba nowy wygląd bloga?

piątek, 2 sierpnia 2013

Moje lipcowe zakupy



Dziś będzie (pierwszy) post o moich lipcowych zakupach. Trochę skromnie, ale w następnym miesiącu to nadrobię :)


                 Szampon Timotei 2w1 - Olejek do ciała Isana  -  Żel do twarzy Synergen 5w1


Zmywacz do paznokci Verona - Mini  krem do stóp Exclusive - Dipliner Golden Rose -  Pomadka z Avonu - Pomadka  Isana - lakier do paznokci


                                          Maseczki : Rival de Loop i Eveline bio Hialuron 4D


Część tych kosmetyków zrecenzuję w tym miesiącu :)