niedziela, 5 maja 2013

Turkus i róż, czyli moje lakiery Marks&Spencer

Te lakiery kupiłam w zestawie w Londynie. Mam je od wakacji i bardzo je lubię. Dlaczego? Ponieważ bardzo wygodnie maluje się nimi paznokcie. Mają wręcz idealne pędzelki i pięknie pokrywają cały paznokieć. Zwykle nakładam dwie warstwy jednego koloru. Czasem jednak robię pół na pół, czyli pół paznokcia różowego i pół turkusowego.


Bardzo podobają mi się optymistyczne opakowania lakierów, a zwłaszcza urocze nakrętki w słoneczniki :)


To, co najbardziej zdziwiło mnie po pierwszej aplikacji bazy i dwóch warstw lakieru to to, że nie rozmazywał się jak inne. Dla mnie jest to ogromny plus i nie przeszkadza mi nawet jego niezbyt długa trwałość. Wytrzymuje jakieś 3 dni, a później pojawiają się odpryski ;( 

1 komentarz:

  1. Ja obecnie używam lakierów Essence color&go i one utrzymują się na paznokciach aż jeden dzień(a zdarza się że nawet krócej).Nie jetem z nich zadowolona i szukam czegoś innego

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, ponieważ jest to dla mnie ogromna motywacja do dalszego pisania bloga. :)

Staram się odwiedzać wszystkich, którzy zostawili po sobie jakiś ślad. :)